Z taką pogodą zawsze kojarzy mi się szarlotka i smak pieczonych jabłek i stąd też dzisiejszy przepis.
- bez glutenu
- bez mleka/bez laktozy
- bez dodatku słodzika
Ciasto jest niesamowicie aromatyczne, słodkie i przepięknie pachnie <3
Składniki
310 g ugotowanej ciecierzycy (Pamiętaj, że cieciorkę przed ugotowaniem należy namoczyć. Możesz też użyć gotowej Boduelle w puszce)
1 bardzo dojrzały banan ( wg wagi 100 g)
3 łyżki stołowe cynamonu
opcjonalnie szczypta mielonych goździków i kardamonu jeżeli ktoś lubi korzenne przyprawy
1 duże jajko
15 g rodzynek
20 g migdałów
2 średnie jabłka (wg wagi 250 g)
łyżeczka proszku do pieczenia
Wykonanie:
Rodzynki posiekać namoczyć chwilę w ciepłej wodzie. Migdały posiekać wedle uznania (u mnie dość drobno). Jabłka należy obrać i zetrzeć na grubej tarce, odcisnąć sok (może też podprażyć na patelni beztłuszczowej)
Cieciorkę należy zblendować wraz z bananem. Następnie dodajemy jajko, przyprawy oraz proszek do pieczenia. Miksujemy. Na koniec dodajemy jabłka, migdały i odsączone rodzynki. Wszystkie składnie należy wymieszać mikserem.
Ciasto pieczemy w temp. 180 stopni, ok 50 minut.
Ciasto można podzielić na 6 kawałków. Makro dla jednego 94/4/43, 170 kcal
Jak cudowna szarlotka, u mnie również jesień kojarzy się z szarlotką, :)
OdpowiedzUsuńCaroline a co zamiast banana?? Może być ksylitol i siemię namoczone (jako łącznik??).
OdpowiedzUsuńMyślę, że można spróbować. Przy bardzo soczystych jabłkach można też spróbować w ogóle bez banana i bez zamienników.
Usuń